obrazek
PRAKTINA KORPUSY
2 CZĘŚĆ
Praktina
obrazek
Praktina FX
obrazek
obrazek
Praktina FX A
Praktina IIA
obrazek
Praktina IIA DA
Home
Poprzednia strona
W/w modyfikacje w bagnecie były najważniejszymi różnicami między modelem FX a 
modelem IIA. Oprócz tego w modelu IIA zastosowano nową skalę czasów otwarcia migawki
(tj. 1, 1, 1, 1/8, 1/15, 1/30, 1/60, 1/125, 1/250, 1/500, 1/1000s.), nieco zmieniono wygląd  
pryzmatu, wprowadzono jedno gniazdko do lamp błyskowych z mechanizmem regulacji 
opóźnienia zapłonu na górnej części aparatu. Czas synchronizacji w obu modelach 
wynosił ok. 1/40s. Roletki migawki zostały wykonane z gumowanego płótna. Aparaty 
posiadały oczywiście samowyzwalacz. Cechą szczególną Praktin był nisko osadzony 
pryzmat. Po jego wyjęciu matówka była dość głęboko położona w korpusie, tak iż można 
było komponować zdjęcia nawet bez użycia światłochronu (wziernika). Oprócz zwykłego 
pryzmatu występował też pryzmat ze światłomierzem selenowym. Do pryzmatów można 
było założyć dodatkowe wyposażenie okularu (celownik kątowy, lupa, muszla oczna, 
stopka do lampy). Do nowszych pryzmatów oferowanych z Praktiną IIA w/w wyposażenie 
mocuje się za pomocą złącza bagnetowego (popularnie zwanego motylkiem). Taki sam 
sposób połączenia występował w starszych Prakticach i w pryzmatach Pentacon sixa. 
Matówki były mocowane bezpośrednio w korpusie (jak w Praktisixie) a nie do wymiennych 
celowników (jak w Exaktach i Praktice VLC). Zatem po wyjęciu wziernika można było dalej 
komponować zdjęcia, natomiast w Exaktach i w Praktice VLC w takim przypadku widać 
tylko lustro. Matówki wyjmowało się z korpusu po odchyleniu na bok dwóch chwytaków. 
Ponieważ Praktina jest konstrukcją z lat 50-tych lustro nie było samopowrotne. W dolnej 
części korpusu było wyprowadzenie do dodatkowych napędów (tj. elektrycznego, 
sprężynowego i ręcznego za pomocą dźwigni szybkiego naciągu). Znajduje się tam też 
suwak służący do odblokowania mocowania celowników wymiennych oraz przycisk służący
do cofania filmu. Dodatkowy celownik optyczny Newtona miał kąt widzenia przystosowany 
do standartowych obiektywów. Można było jednak zakładać do niego specjalne soczewki  
korygujące kąt obrazu do aktualnie założonego obiektywu. Film zwijało się za pomocą 
gałki powrotnego przewijania filmu znajdującej się po lewej stronie aparatu. Pod gałką 
znajdował się zapamiętywacz, czyli tarcza na której można było zaznaczyć czułość lub 
rodzaj aktualnie założonego filmu. Licznik zdjęć znajdował się  piętrowym  pokrętle do 
naciągania migawki. Na samym dole tego pokrętła była tarcza z czasami otwarcia migawki,
potem tarcza z licznikiem zdjęć a na samej górze właściwe 
pokrętło do naciągania migawki
i przesuwania filmu. Indeks położony obok służył do ustawiania czasów migawki. Był on  
jednocześnie indeksem dla licznika zdjęć. Licznik nie był samozerujący się i trzeba go było
ustawić po założeniu fi
lmu. 
 
Copyright (c) 2005 Flexon. All rights reserved. 
Home Praktina