PRAKTINA










Prezentację dawnych lustrzanek małoobrazkowych postanowiłem rozszerzyć o system
Praktiny. Była ona obok Exakty najlepszą lustrzanką na świecie w latach 50-tych. Niestety
jej produkcję przerwano w 1960r. Może tu warto dodać, iż Saksonia stanowiła w tamtych
czasach prawdziwe lustrzane zagłębie. Kilka fabryk produkowało takie systemy lustrzanek
małoobrazkowych, jak: Contax (późniejszy Pentacon) na bazie fabryki Zeiss Ikon (system
oparty na gwincie M 42x1), Praktica (dawniej Praktiflex) w fabryce Kamera und Kinowerke
Dresden (System M 42x1), Praktina, również fabryka Kamera und Kinowerke Dresden
(bagnet Praktina), Exakta Varex i Exa w fabryce Ihagee Dresden (bagnet Exakta),
Pentina lustrzanka z migawką centralną i wymiennymi obiektywami (bagnet Pentina).
Do tego dochodził oczywiście Praktisix 6x6 (późniejszy Pentacon six). System Praktina
powstał w 1952r. Jak wyglądała wówczas sytuacja jeśli chodzi o lustrzanki
małoobrazkowe? Królowała oczywiście Exakta firmy Ihagee Dresden. Obok niej na rynku
była Praktica, Contax (Pentacon), Exa, później także Pentina. Wszystkie te aparaty nie
dorównywały jednak Exakcie. Dlatego firma Kamera Werke Niedersedlitz (po połączeniu
w 1959r. z Zeiss Ikon - Kamera und Kinowerke Dresden), producent Praktici, postanowiła
rzucić wyzwanie Ihagee, próbując stworzyć lustrzankę lepszą od Exakty. Zobaczmy teraz
czy to się udało. Założeniem konstruktorów (Siegfried Boehme twórca Praktisixa) było
zbudowanie aparatu o możliwościach Exakty ale łatwiejszego do obsługi i użytkowania,
krótko mówiąc poręczniejszego i szybszego. Zadanie to udało się znakomicie. Powstała
w 1952r. Praktina cechowała się wszystkimi zaletami Exakty (wymienne celowniki,
matówki, obiektywy i sprzęt makro, duży zakres migawki, solidne wykonanie) ale była
mniejsza i dużo bardziej poręczniejsza: czasy migawki regulowało się tylko jedną gałką (w
Exakcie skomplikowana regulacja dwoma gałkami), spust migawki i naciąg filmu
umieszczono po prawej stronie (w Exakcie po lewej), zastosowano dodatkowy celownik
optyczny Newtona, dzięki czemu łatwiej można było fotografować obiekty w ruchu, w
trudnych warunkach oświetleniowych oraz komponować pionowo zdjęcia, gdy zamiast
pryzmatu był założony zwykły wziernik. Celownik optyczny przydawał się też do ciągłej
obserwacji motywu, ponieważ na początku lat 50-tych nie stosowano jeszcze lustra
samopowrotnego. Obiektywy w Praktinie były mocowane za pomocą wyjątkowo
wygodnego, pewnego i szybkiego bagnetu. Bagnet ten przypomina bagnet Pentacon
sixa. Obiektyw wkładamy do aparatu, a następnie przekręcamy tylko jeden bardzo
szeroki pierścień ryglujący (nie trzeba kręcić całym obiektywem). Głównym hitem Praktiny
był jednak transport filmu. Otóż do aparatu można było dołączyć napęd elektryczny dający
2 klatki na sekundę. Praktina to pierwsza na świecie lustrzanka z takim napędem.
Dodatkowo można było zdalnie sterować aparatem z pewnej odległości. Oprócz tego
istniała możliwość zastosowania napędu sprężynowego, umożliwiającego wykonanie
jednorazowo do 10 zdjęć.
Copyright (c) 2005 - 2007 Flexon. All rights reserved.