GÓRY
Copyright (c) 2005 - 2006 Flexon. All rights reserved.
Jednym z ciekawszych tematów do wykonywania zdjęć są góry. Szczególnie jeśli mieszka się na płaskich,
monotonnych równinach. Jadąc na letni lub zimowy urlop człowiek staje nagle przed wysokimi szczytami i pasmami
górskimi. Od razu powstaje u wielu osób potrzeba przeniesienia tych pięknych widoków na film lub kartę pamięci.
Niestety w większości wypadków po wywołaniu zdjęć następuje rozczarowanie. To co ludzkie oko odbiera jako
wielkie, na małej odbitce wydaje się małe i karłowate. Dodatkowo różne w rzeczywistości szczyty i doliny na
zdjęciach wydają się takie same. Jak zatem sobie poradzić by zdjęcia były ciekawe i interesujące? Jakim sprzętem
i materiałami się posłużyć? Na te pytania postaram się udzielić odpowiedzi na podstawie własnych doświadczeń.
Oczywiście będzie to tylko mój punkt widzenia. Każdy fotografujący może mieć własne zdanie na ten temat. Góry
mają różny charakter. Inne są Góry Świętokrzyskie, Beskidy, inaczej prezentują się Karkonosze a jeszcze inaczej
Tatry. Może najpierw zajmę się tymi ostatnimi. Z własnych doświadczeń zauważyłem następujące właściwości tych
gór. Bardzo często szczyty Tatr są zasłonięte chmurami. Nie zawsze musi oznaczać to coś negatywnego. Mgły i
częściowe zasłonięcie niektórych szczytów mogą dodać zdjęciu plastyczności i uroku. Szczególnie ładnie można to
wydobyć na zdjęciu czarno białym. Poszczególne doliny i pasma są do siebie podobne. Jeśli jesteśmy dłużej w
górach, to wykonujemy zdjęcia w różnych okolicach. Po wywołaniu zdjęć wydaje się, ze wszystkie były zrobione w
tym samym miejscu. Praktycznie widać na nich tak samo wyglądające potoki, zbocza i lasy. Radą na to jest
koncentrowanie uwagi na charakterystycznych kształtach skał, szczytów itd. Zatem na przykład jeśli jesteśmy w
Dolinie Chochołowskiej to można zwrócić uwagę na formację skalną Mnichów Chochołowskich, gniazdo
Kominiarskiego Wierchu, schronisko, obiekty położone na Polanie Chochołowskiej (szałasy, kapliczka). Zawsze
warto fotografować wodospady, wywierzyska i źródła. Również ciekawym tematem jest roślinność rosnąca nad
potokami. Pewnym problemem w polskich Tatrach może być to, iż ich zbocza są zwrócone na północ. Oznacza to,
że często trzeba fotografować pod światło. Radą na to może być szukanie odpowiednich miejsc, z których da się
wykonać zdjęcia głównych pasm pod pewnym kątem. Góry niższe: Beskidy czy Sudety charakteryzują się dużą
ilością lasów. Dlatego warto tam się wybrać jesienią, kiedy drzewa mienia się różnymi odcieniami żółci i czerwieni
lub wiosną (zieleń w różnym nasyceniu). Warto więcej uwagi zwrócić na gołoborza w Górach Świętokrzyskich i kotły
polodowcowe w Karkonoszach. Dobrze jest umieścić na zdjęciach postacie ludzi. Da to skalę porównawczą do
oddania wielkości gór. Jakiego sprzętu należy używać w górach? Oczywiście każdy fotografujący ma własne
zdanie na ten temat. Ja podchodzę do tego w następujący sposób. Sprzęt średnioformatowy jest zbyt duży i ciężki.
Jeśli jednak zajmujemy się fotografią zawodową lub zależy nam na dużych powiększeniach to może jednak warto
się zastanowić nad większym aparatem. Dla pozostałych osób pozostaje następujący dylemat do rozwiązania. Czy
wziąć ze sobą albo dobry aparat kompaktowy (na film lub cyfrowy) albo też lustrzankę małoobrazkową (lub
cyfrową). Osoba interesująca się fotografią z reguły wybiera lustrzankę. Z własnego doświadczenia wiem jednak, iż
bardzo często zdjęcia wykonane aparatem lustrzanym a dobrym kompaktem (np. Olympusem Mju II) są nie do
odróżnienia. Po wyprawie w góry zastanawiałem się czy był sens brania ze sobą ciężkiej lustrzanki, kiedy zdjęcia z
Olympusa są takie same, a różnica w ciężarze i rozmiarach bardzo duża? Mimo wszystko wydaje się, że osoba
interesująca się fotografią nie powinna rezygnować z lustrzanki. Ja zawsze biorę ze sobą jedną lustrzanką z
zestawem obiektywów i dobry kompakt, którego używam do slajdów (stanowi on też koło ratunkowe na wypadek
awarii głównego aparatu). Jakie wziąć obiektywy? Ja biorę zawsze trzy lub cztery najbardziej przydatne. Ponieważ
dźwiganie ich byłoby zbyt uciążliwe, na konkretną wyprawę zabieram jeden lub góra dwa najbardziej przydatne, a
resztę zostawiam w miejscu, gdzie się zatrzymałem na nocleg. Jakie są to obiektywy? Standardowy o dużej
jasności 1,7/50 lub 1,4/50, lekki szeroki kąt 2/35, makro 2,8/50 i zoom 3,5-4,5/24-105. Obiektywy standardowe
mają tą zaletę, iż oddają perspektywę widoków w taki sposób, jaki je widzi ludzkie oko. Świetnie nadają się też do
portretów na tle gór. Jasny szeroki kąt jest przydatny do fotografowania w trudniejszych warunkach
oświetleniowych. Kiedy popołudniu wracamy dolinami do Zakopanego, to panują tam już długie cienie - słońce
chowa się za pasmami górskimi. Dodatkowy cień daje las. W efekcie użycie jasnego obiektywu staje się
nieodzowne. Ciekawym tematem jest też świat roślinny. Do tego celu bardzo przydatny jest obiektyw makro.
Uniwersalny zoom (np. 24-105) przydaje się do fotografowania rozległych panoram, portretów i zbliżeń
szczegółów. Podsumowywując wybierając się w zacienione doliny dobrze jest wziąć jasny obiektyw szerokokątny,
do zdjęć w górnych partiach gór najlepszy będzie uniwersalny zoom lub standardowa pięćdziesiątka a do zdjęć
drobnej roślinności obiektyw makro. Osobnym tematem są zwierzęta. Jeśli chcemy je uwiecznić niezbędny jest
odpowiedni zoom tele (np. 100-300, 100-400). Jakich filmów używać? Jeśli robimy slajdy to bardzo dobra jest
Fujichrome Velvia 100F. Swoją drogą zachęcam wszystkich do sięgnięcia po nieco niedoceniane w dobie
fotografii cyfrowej przezrocza. Wyświetlanie ich na ekranie, czy ścianie w dużym powiększeniu w znacznym stopniu
niweluje problemy związane z przedstawianiem ogromu gór. Jeśli chodzi o negatywy barwne to ja używam
materiałów Fuji, tj.: Reali, NPC 160 lub w ich braku Superii 200. Mój ulubiony film czarno-biały to Agfapan 100. Jeśli
chodzi o filtry to w górach obowiązkowy jest UV. Przez pewien czas często używałem filtru polaryzacyjnego. Jednak
stwierdziłem, iż może on pogarszać ostrość zdjęć i dodatkowo daje im bardzo mocno nasycone kolory żółte
(nienaturalne odwzorowanie zieleni traw i drzew). Przy zdjęciach czarno-białych można użyć filtrów żółtych. Gdy
chcemy uzyskać dramatyczne obrazy gór na tle chmur to zakładamy filtr pomarańczowy lub czerwony. Filtr
niebieski może z kolei posłużyć do zwiększenia efektu zamglenia. Ciekawe rezultaty może dać eksperymentowanie
z filmami do zdjęć w podczerwieni (czarne niebo, biała trawa itd.). Zimą mogą wystąpić problemy z bateriami. Jeśli
mamy lustrzankę AF z bateriami umieszczonymi po prawej stronie korpusu, to wystarczy cały czas trzymać aparat w
ręce. Jej ciepło podniesie temperaturę baterii. Małe aparaty można trzymać w kieszeni kurtki. Paradoksalnie więcej
problemów mogą przysporzyć lustrzanki manualne z ręcznym nastawieniem ostrości i elektroniczną migawką oraz
baterią umieszczoną w dolnej części korpusu. Jeśli ktoś chciałby podzielić się swoimi uwagami na temat
fotografowania gór to proszę pisać: flexon@classiccamera.com.pl.






