CIEMNIA POWIĘKSZALNIKI
Krokus 3, 4
Krokus 66
Krokus 44, 35
Magnitarus
Pozostałe
Copyright (c) 2005 - 2006 Flexon. All rights reserved.
Najważniejszym i najbardziej złożonym elementem klasycznej ciemni jest powiększalnik. W
Polsce najbardziej popularne były powiększalniki produkcji krajowej firmy PZO (Krokusy)
oraz czeskiej Meopty (Magnifax, Opemus). W trakcie wieloletniej produkcji Krokusów
skonstruowano wiele ich modeli. Osobiście pracowałem na największym i najnowszym tj.
Krokusie 69s. Wcześniej korzystałem również z Krokusa 3 Color. Dlatego w opisach
powiększalników skoncentruje się na tych modelach. Najsłabszy kontakt miałem z
produktami czeskimi. Jednak wykonywałem także i na tym sprzęcie trochę zdjęć (dokładnie
był to Opemus w szkolnej ciemni). Wiele kontrowersji wzbudza czasami porównanie
polskiego i czeskiego sprzętu. Są osoby, które zdecydowanie wolą produkty Meopty inni
wybierają Krokusy. Osobiście mam następujący pogląd. Produkty czeskie wyglądają na
zrobione staranniej. Widać to już było w momencie dokonania zakupu. Czeskie wyroby
miały ładne kolorowe opakowania. Wszystkie części były elegancko umieszczone w
styropianie. Kupując Krokusa 69s w połowie lat 80-tych otrzymałem szare i bure pudło z
kiepskiej tektury. W komplecie brakowało oryginalnego zielonego pokrętła służącego do
zamocowania korpusu powiększalnika do kolumny. Musiałem go zastąpić zwykłą nakrętką.
Jakość wykończenia też była lepsza w przypadku czeskich powiększalników. Często się
zdarzało, że na czarnych metalowych częściach Krokusa były odpryski lakieru, które
prawdopodobnie ktoś w PZO ręcznie zamalowywał pędzelkiem. Jakość polskich obiektywów
do Krokusów (Mikar, Emitar i Amar) była delikatnie mówiąc średnia. Specyficzną ich cechą
było to, że po pewnym czasie na soczewkach lubił tworzyć się nalot (brak odpowiedniej
szczelności). Dodatkowo do czeskich powiększalników oferowano więcej wyposażenia.
Ale..., ale mimo to kupiłem Krokusa 69s. Dlaczego? Po pierwsze był tańszy od swojego
czeskiego konkurenta tzn. Magnifaxa 4, który nawet dzisiaj kosztuje powyżej 2.000 zł
(nowy ze sklepu). Po drugie Krokus 69s lepiej mi się podobał. Magnifax miał wygląd
bardziej klasyczny. Krokus prezentował się bardziej nowocześniej (czarny kolor, bardziej
prostokątne kształty, szeroka kolumna, mechanizm wspomagania podnoszenia korpusu za
pomocą sprężyn).